Podobno amfetamina to przyjaciółka niejednego studenta, a kokainę brał nawet papież. Poznajcie cechy charakterystyczne narkotyków.

Kokaina – skusiła nawet papieża
Jak się mówi inaczej? Slangowe nazwy to biała dama, koks, koka, gram, śnieg, porcja, a nawet… witamina C. Są też tacy, którzy nazywają kokainę uroczą nazwą charlie.
Po czym widać, że ktoś brał? Jest nadpobudliwy i nadmiernie aktywny, gadatliwy. Zachowuje się agresywnie, ma rozszerzone źrenice i słabo reaguje na światło. Osoba pod wpływem kokainy wyróżnia się także czerwonym nosem, na którym występują krostki.
Ciekawostka – podobno papież Leon XII nosił ze sobą piersiówkę, a w niej… rozpuszczoną w winie kokainę.

Heroina czyli kompot
Jak się mówi inaczej? W slangu heroina występuje jako hera, towar, brown czy brown sugar. Jest też nazwa popularna zwłaszcza w latach siedemdziesiątych XX wieku – kompot.
Po czym widać, że ktoś brał? Jako że narkotyk ten wstrzykuje się w żyłę, widać ślady nakłuć. Charakterystyczne są zmniejszone źrenice nie reagujące na światło. Osoba po heroinie ma także wodniste spojrzenie, jest senna i nie chce jej się jeść.
Ciekawostka – heroinę uzyskuje się z morfiny, a morfinę z opium. Z kolei opium pozyskiwane jest z mleczka, a mleczko z maku.

LSD i bełkotliwa mowa
Jak się mówi inaczej? Na LSD w wersji slangowej mówi się w bardzo różny sposób, na przykład popularny jest kwasik, kwach, kwas, kryształek, papierek, trip, kamyczek, listek czy tejbs.
Po czym widać, że ktoś brał? Osoba pod wpływem LSD ma rozszerzone źrenice słabo reagujące na światło. Poznacie ją także po dziwacznych, nieracjonalnych, bełkotliwych wypowiedziach i wesołkowatym zachowaniu. Wyróżnia się także brakiem koordynacji ruchowej i brakiem orientacji przestrzennej.
Ciekawostka – eksperyment NASA wykazał, że pająki reagują na LSD inaczej niż na inne narkotyki. O ile inne narkotyki obniżają u pajęczaków zdolność do budowania sieci, to po LSD zwierzęta te są bardziej pracowite i dokładniejsze.

Amfetamina – przyjaciółka studenta
Jak się mówi inaczej? Slangowe nazwy to amfa, power, proszek, setka, feta oraz witamina A. Mówi się też speed i proch.
Po czym widać, że ktoś brał? Po tym, że ma powiększone źrenice i szybko mówi. Nie ma również apetytu i jest bardzo ruchliwy. Po amfetaminie człowiek najpierw jest bardzo pobudzony, a potem pojawia się wyczerpanie i senność. Przy długotrwałym braniu narkotyku pojawia się spadek masy ciała. Osoba pod wpływem amfetaminy ma też wahania nastroju od euforii do depresji.
Ciekawostka – nie od dziś wiadomo, że amfa to najlepsza przyjaciółka studenta. Raport Polityki podaje, że najczęściej po amfetaminę w czasie sesji sięgają studenci prywatnych uczelni oraz studenci… rolnictwa.

Konopie indyjskie – nienaturalna ochota na słodycze
Jak się mówi inaczej? Nazwą slangową jest znana chyba wielu osobom trawka, czy też marycha, grass, pot, dżoint, a także urocza nazwa Mary. Mówi się też skręt, ziele, blant, zielsko, hasz, skun, maryśka oraz samosieja, gandzia, afgan i kolumbijka.
Po czym widać, że ktoś brał? Osoba pod wpływem konopi jest nienaturalnie gadatliwa, wesołkowata i zdaje się być w stanie euforii. Woń jej oddechu jest słodkawa, tak jak i zapach włosów oraz ubrania. Ma przekrwione oczy, kaszel, apetyt na słodycze. Jest bardzo podniecona, ma zaburzenia koordynacji ruchowej i orientacji przestrzennej.
Ciekawostka – konopie indyjskie występują także jako lek zmniejszający ból podczas przewlekłych chorób.

Ekstaza czyli eska
Jak się mówi inaczej? W wersji slangowej ekstaza to eska, piguła, bleta. Na tabletki ekstazy mówi się także Superman, Mitsubishi, Vogel, Sonne, UFO, Love czy Herz.
Po czym widać, że ktoś brał? Jest pobudzony, ma rozszerzone źrenice i dziwacznie się zachowuje.
Ciekawostka – Brytyjska Rada ds. Narkotyków wykazała, że zażywanie ekstazy jest bezpieczniejsze od heroiny, a liczba zgonów pod wpływem eski nie przekracza 10 w ciągu roku. Jeśli macie problem z uzależnieniem od tego czy innego narkotyku, zgłoście się na badanie do specjalistycznego ośrodka uzależnień specjalizującego się w uzależnieniach kobiet i mogącego pochwalić się kompleksowym oraz wielotorowym programem zdrowienia.

Grzyby i kaktusy – halucynacje i nie tylko
Jak się mówi inaczej? Inna nazwa to grzybki, psyfki, baluny i psylocyby.
Po czym widać, że ktoś brał? Jest wesoły, gadatliwy, ma halucynacje i rozmawia z nieistniejącymi osobami.
Ciekawostka – psychodeliczne doznania po grzybkach halucynogennych są efektem zakłóceń w mózgu. Grzyby przekształcają obserwowaną rzeczywistość powodując widzenie na przykład ludzi o dziwacznych kształtach. A za wszystko odpowiada substancja o nazwie psylocybina.

Sterydy czyli teściu
Jak się mówi inaczej? W środowisku narkomanów popularne są slangowe nazwy takie tak wino, deka, koks, omka, mietka, prima, omen czy nawet… teściu.
Po czym widać, że ktoś brał? Jest energiczny, silny, nerwowy, impulsywny i agresywny. Ma obrzęki twarzy i zaburzenia hormonalne.
Ciekawostka – branie sterydów przez mężczyzn może spowodować także zmalenie jąder.

Leki nasenne – nie tylko Marilyn Monroe
Jak się mówi inaczej? To interesujące, ale w slangu lek nasenny ma uroczą nazwę Dorotka czy Dorota, a także efka, erka, pestka, rolka, piguła oraz swojska nazwa ziomka.
Po czym widać, że ktoś brał? Jest senny, mało aktywny, mów bełkotliwie, ma wymioty.
Ciekawostka – po przedawkowaniu leków nasennych zmarła słynna aktorka Marilyn Monroe.

Inhalanty czyli wąchanie rozpuszczalnika
Jak się mówi inaczej? Na inhalanty, czyli środki wziewne mówi się w slangu budzio, rozpuchol i solwent.
Po czym widać, że ktoś brał? Pachnie rozpuszczalnikiem, ma zaburzenia mowy, zapalenie spojówek. Jest nieporadny ruchowo lub zanadto ożywiony, kaszle, kicha.
Ciekawostka – według badań inhalanty najczęściej wąchają… gimnazjaliści w wieku 15 – 16 lat.