Odmowa przyznania kredytu albo pożyczki. Jeśli taki komunikat otrzymaliśmy w wiadomości SMS lub też usłyszeliśmy go w słuchawce telefonicznej oznacza to, iż z bardzo dużym prawdopodobieństwem jesteśmy w jednej z baz przechowującą i przetwarzającą dane osobowe. W jaki sposób tam one trafiły, aby znaleźć się w jednej z baz typu Biuro Informacji Kredytowej i tym podobnej należy spóźnić się znacznie z jedną z rat kredytu lub też pożyczki bądź też nie spłacać jej wcale. Oczywiście jest pewna kwota, po której przekroczeniu można takiego pożyczkobiorce umieścić na tej liście. Od tej pory taka osoba będzie miała zwiększoną trudność jeśli przy każdej próbie zaciągnięcia pożyczki lub też kredytu. Naturalnie podobne konsekwencje będą działać w momencie, gdy będziemy chcieli wziąć cokolwiek na raty.

Czy bycie w bazie tego typu instytucji wyklucza wzięcie kredytu lub też pożyczki w banku lub parabanku Absolutnie nie. Nawet jeśli mamy jakieś spóźnienia w ratach to każda z takich baz tworzy odrębną punktację,, która określa naszą wiarygodność kredytową lub pożyczkową,, która uwaga nie ma absolutnie nic wspólnego z naszą zdolnością kredytową, gdyż ta jest wyliczana indywidualnie tylko na podstawie naszej ewentualnej zdolności do regulowania potencjalnych rat (a więc jest ona obliczana na podstawie naszych co miesięcznych dochodów oraz wydatków sztywnych). Oczywiście najbardziej srogo do oceny kredytowej obliczonej przez biura informacji o kredytobiorcach (pożyczkobiorcach) podchodzą banki. Nie mają one na tyle liberalnego podejścia, gdyż ich działalność jest regulowana przez komisje nadzoru finansowego oraz ustawie prawo bankowe – jednak mimo wszystko nawet jeśli mamy coś na sumieniu to i tak warto chodzić do banków, gdyż oferta wielu parabanków działających na naszym wewnętrznym rynku bywa często po prostu szemrana i nie zawsze w pełni zgodna z prawem (nie są one do końca transparentne).

Tak na prawdę dla ludzi którzy regularnie spłacają raty swoich kredytów oraz pożyczek biura informacji o kredytach i pożyczkodawcach tak na prawdę robią bardzo dobrą robotę. Dzięki temu, że banki mają znacznie mniej toksycznych aktywów w swoich portfelach to są bardziej skłonne do naliczania niższych marż za udzielane kredyty oraz bardziej skłonne do negocjacji odsetek od kredytów nawet z klientami którzy nie pożyczają od nich jakichś bajońskich sum pieniędzy.